To już jest koniec (a może początek?)

Stało się, to koniec. Stop. Finisz. I co teraz? I co w ogóle się skończyło?
Firmy nie zamykam, nie zmieniam też korpo. Blog też będzie dalej istniał.

W sumie to nic strasznego się nie zadziało. Po prostu doszedłem do momentu, gdzie uznałem, że skończyłem opracowywanie wizualizacji inwestycji na giełdzie. I wyszło…. zajebiście 😀 Dlatego właśnie czas na trochę ekshibicjonizmu.

Czytaj dalej To już jest koniec (a może początek?)

Pokoloruj Pandę

pokoloruj_pande

Jak tam siedzenie w domu? Dzieci pokolorowały już wszystko? A co jeżeli Ci powiem, że kolorowanki dla dzieci to zło? Przynajmniej takie głosy można gdzieniegdzie wyczytać ( np. tu). No chyba, że chcesz wychować skrojony na wymiar trybik, który wpasuje się w zaplanowany dla niego mechanizm – wtedy zasypuj swoje dziecko kolorowankami ile wlezie i najlepiej przywiąż do stołka (co przyniesie wątpliwy benefit dla niego, ale wielki wzrost produktywności na chwałę i zysk Twojego korpo – bo Tobie zapłacą przecież tyle samo). Oczywiście przesadzam – ale, jak wszystko na tym Świecie, znaczenia to nie ma, bo nie o kolorowaniu kredkami dziś będzie.

Czytaj dalej Pokoloruj Pandę