Zegar biurkowy

Zegar biurkowy

Nie jest odkryciem, że czas biegnie nieubłaganie – chociaż rzadko kiedy z tą samą prędkością. Wiadomo, że poniedziałek wśród wszystkich dni tygodnia trwa najdłużej, a weekend leci jak z bicza trzasł. Ale w ramach godzin pracy można również zaobserwować różnice. Do południa wskazówki kręcą się dość szybko, w odróżnieniu od ostatniej godziny przed fajrantem. Ta z kolei potrafi potrwać i tydzień.

W druku 3D jest podobnie. Siadasz do modelowania zaraz po śniadaniu. Mija 5 minut, a zegar (i żołądek) mówi, że przydałaby się kolacja…kiedy minął czas obiadu?

zegar_workspace

Jeżeli zaś chodzi o drukowanie 3D… tu przydałby się przyspieszacz czasu. Ostatni wydruk 3D na zamówienie trwał 36 godzin. W porównaniu z „tradycyjnymi” metodami produkcji jak np. metoda wtryskowa czas potrzebny na realizację jest nieporównywany. Gdy jednak weźmiemy pod uwagę cały proces – od pomysłu to realizacji, druk 3D wygrywa. Znów porównując z wtryskiem – nie musimy marnować czasu i pieniędzy na formę.zegar_wydruk

I tak właśnie, przemyślawszy powyższe, postanowiliśmy zrobić zegar na biurko. Mechanizm i wskazówki zostały kupione już jakiś czas temu i leżały w szufladzie. Tarcza – tu pomógł rower, któremu znajomy zrobił prezent w postaci nowych tarcz hamulcowych – jedna ze starych nadała się idealnie. Nie zapominajmy oczywiście o drukarce 3D – bez niej podstawa i mocowanie mechanizmu raczej nie postałoby w jeden wieczór. A tyle właśnie trwało zrealizowanie tego zegarowo-recyclingowego projektu.

Podsumowując – trochę recyclingu, potrzeba chwili, 5 minut modelowania i mamy coś z niczego. A Ty Czytelniku – następnym razem, gdy będziesz miał coś wyrzucić zastanów się, czy nie można by czegoś z nich zrobić. I oczywiście daj znać – z przyjemnością wesprzemy Twój projekt!

zegar