Breloczki

Breloczki

W poszukiwaniu inspiracji dużo czasu spędzam na przeglądaniu osiągnięć innych. W szczególności lubię Thingiverse.com.

Któregoś razu trafiłem na dwustronny breloczek z hełmem Szturmowca z Episodu VIII Gwiezdnych Wojen (coś ten temat często się tu pojawia) the best slimming pills. Breloczek jest dwustronny, dwukolorowy, ale drukowany na drukarce z jedną głowicą, a więc w jednym kolorze. Efekt dwukolorowości uzyskuje się dzięki zmianie materiału w odpowiednim momencie drukowania. Genialne, a zarazem proste rozwiązanie.

Niewiele myśląc postanowiłem po pierwsze wydrukować sobie Szturmowca (grzechem byłoby tego nie zrobić), a także zrobić własny wzór!

Na pierwszy ogień poszedł Anonymous….a potem z rozpędu Autobot. Dajcie znać, jeżeli przychodzą Wam do głowy kolejne pomysły – zrealizujemy z przyjemnością!

breloczki

Szturmowcy atakują

Szturmowcy atakują

W oczekiwaniu na najważniejszą premierę filmową 2015 roku świat wypełnia się Mocą. Reklamy nowego epizodu o zakonnikach ze świecącymi mieczami są dosłownie wszędzie… To wszystko sprawia, że nie mogę się doczekać!

To co widać gołym okiem codziennie na ulicy, widać również w Internecie. Portale zrzeszające modelarzy i drukarzy 3D, aż pękają od gadżetów inspirowanych Gwiezdną Sagą.

Jednym z fajniejszych (moim zdaniem) modeli, jest figurka szturmowca autorstwa FLOWALISTIK (możecie obejrzeć ją tu: http://www.thingiverse.com/thing:1169514)

Oczywiście nie omieszkałem sobie (nie)jednej wydrukować, a dla Was nakręcić film.

Niech Moc będzie z Wami!

Moc jest silna w druku 3D

Moc jest silna w druku 3D

Szykując się na premierę Przebudzenia Mocy postanowiliśmy sprawdzić, jak drukarka 3D poradzi sobie z zadaniem stworzenia hełmu Szturmowca. Znalezienie plików źródłowych na Thingiverse.com okazało się bardzo proste. Po około 24h druku mieliśmy już części hełmu. „Wystarczyło” je skleić… jak się okazało, to był dopiero początek. Osiągnięcie zadowalającego efektu wymagało godzin szlifowania papierem ściernym, niwelowania nierówności i maskowania ubytków. Na koniec, przyszło malowanie. Efekt oceńcie sami! Doświadczenie zdobyte przy hełmie szturmowca na pewno odpłaci się nam przy kolejnych projektach!