Klips na banknoty

Klips na banknoty

W Polsce klipsy na banknoty nie są zbyt popularne. Za wielką wodą zaś uważa się je za designerski element dodający właścicielowi męskości – bo to właściwie męski gadżet, kobiety mają przecież swoje bezdenne torebki.

Klipsy na banknoty mają jedną podstawową funkcję: pomagają utrzymać papierowe pieniądze (a w dzisiejszych czasach również karty kredytowe i inne funkcjonalne plastikowe plakietki) w ładzie i porządku. Zwyczajnie zastępują portfel – szczególnie w tych krajach, gdzie praktycznie nie używa się monet (jak chociażby USA, gdzie 90% klientów dostając resztę w drobniakach, wrzuca je do skarbonki na napiwki).

Co ciekawe, kiedyś klipsy w Europie stosowane były jako zabezpieczenie przed kieszonkowcami – bo pieniądze przypinało się do ubrań. W USA natomiast, w okolicach pierwszej dekady XX w., klipsy na pieniądze zaistniały jako elementy trendu modowego, którego zadaniem, poza pełnieniem standardowej funkcji, było podkreślanie statusu właściciela – klipsy najczęściej wykonywane były bowiem z metali szlachetnych, takich jak złoto i srebro.

Ja, co prawda drukować ze złota i srebra nie potrafię (jeszcze!), niemniej zainspirowany pomysłem mojego przyjaciela ze Stanów, jeden taki klips wydrukowałem. Ów gość, z pochodzenia Serb, mieszkający na Florydzie, powiedział mi kiedyś, że odkąd kupił klips na pieniądze, zapomniał, co to portfel. Na wakacje wybierał się w rodzinne strony i pomyślał o prezencie dla swojego brata mieszkającego w Belgradzie. Brat ten jest zapalonym fanem futbolu i kibicem Fudbalskiego klubu Crvena zvezda. Dla znawców tematu przypomnienie: zespół ma na koncie Puchar Europy oraz klubowego mistrzostwo świata z 1991 roku.

FC_Red_Star_Belgrade

Przyjaciel ze Stanów jest właśnie w drodze do Belgradu, a klips leci w to samo miejsce ładnie zapakowany w kopertę. Jest to prawdopodobnie pierwszy i jedyny klips na banknoty z logiem Crvenej zvezdy, jaki kiedykolwiek powstał.

Mówi się, że potrzeba jest matką wynalazków. I prawda, ale to drukarka 3D pozwala na dopasowanie tych wynalazków dokładnie to naszych wymagań i potrzeb!

money_clip

Sztuka, ręcznie rzeźbione gitary i drukowanie 3D

Sztuka, ręcznie rzeźbione gitary i drukowanie 3D

Wśród wydruków 3D widzę trzy główne trendy. Po pierwsze druk 3D jest coraz częściej wykorzystywany w przemyśle i biznesie. Drugi trend reprezentują przedmioty użyteczne i gadżety drukowane w zaciszu domowym przez pasjonatów. Natomiast trzecim kierunkiem jest sztuka. Jednym z powodów podejścia traktującego wydruki 3D jak dzieła sztuki, jest swoista niepowtarzalność tego, co otrzymujemy. Jedna z firm świadcząca usługi druku 3D wystawia nawet certyfikaty „wyjątkowości”, gwarantując to, że nigdy więcej nie wykona wydruku tego samego modelu.

hand_carved_guitar

Moja przygoda ze sztuką ma inny wymiar. Robert, znajomy rzeźbiarz, zajmuje się produkcją korpusów gitar elektrycznych. Wyjątkowych, bo zdobionych ręcznie. Podczas jednej z naszych rozmów o kreatywności, sztuce i przedsiębiorczości, Robert wpadł na pomysł gitary nawiązującej stylistyką do steampunku (ciekawy estetycznie temat – odsyłam do Wikipedii). I tak zaczęliśmy współpracę.

Robert przekazał mi szkic pomysłu – mechanizmu składającego się ze współpracujących kół zębatych. Ja wziąłem na siebie przygotowanie modeli 3D na bazie rysunków. Po kilku rundach poprawek i przeróbek przyszedł czas na zmaterializowanie pomysłu na drukarce 3D. Reszta to już kunszt Roberta. Efekt końcowy możecie podziwiać (i ewentualnie zalicytować) na aukcji eBay – tu.

szkic druk 3D

steampunk001

I co Wy myślicie? Podoba się? Może znacie kogoś, to chciałby mieć gitarę „szytą na miarę”? Pomysł to najważniejszy pierwszy krok, dalej już jest z górki 🙂

steampunk_guitar druk 3D

Zegar biurkowy

Zegar biurkowy

Nie jest odkryciem, że czas biegnie nieubłaganie – chociaż rzadko kiedy z tą samą prędkością. Wiadomo, że poniedziałek wśród wszystkich dni tygodnia trwa najdłużej, a weekend leci jak z bicza trzasł. Ale w ramach godzin pracy można również zaobserwować różnice. Do południa wskazówki kręcą się dość szybko, w odróżnieniu od ostatniej godziny przed fajrantem. Ta z kolei potrafi potrwać i tydzień.

W druku 3D jest podobnie. Siadasz do modelowania zaraz po śniadaniu. Mija 5 minut, a zegar (i żołądek) mówi, że przydałaby się kolacja…kiedy minął czas obiadu?

zegar_workspace

Jeżeli zaś chodzi o drukowanie 3D… tu przydałby się przyspieszacz czasu. Ostatni wydruk 3D na zamówienie trwał 36 godzin. W porównaniu z „tradycyjnymi” metodami produkcji jak np. metoda wtryskowa czas potrzebny na realizację jest nieporównywany. Gdy jednak weźmiemy pod uwagę cały proces – od pomysłu to realizacji, druk 3D wygrywa. Znów porównując z wtryskiem – nie musimy marnować czasu i pieniędzy na formę.zegar_wydruk

I tak właśnie, przemyślawszy powyższe, postanowiliśmy zrobić zegar na biurko. Mechanizm i wskazówki zostały kupione już jakiś czas temu i leżały w szufladzie. Tarcza – tu pomógł rower, któremu znajomy zrobił prezent w postaci nowych tarcz hamulcowych – jedna ze starych nadała się idealnie. Nie zapominajmy oczywiście o drukarce 3D – bez niej podstawa i mocowanie mechanizmu raczej nie postałoby w jeden wieczór. A tyle właśnie trwało zrealizowanie tego zegarowo-recyclingowego projektu.

Podsumowując – trochę recyclingu, potrzeba chwili, 5 minut modelowania i mamy coś z niczego. A Ty Czytelniku – następnym razem, gdy będziesz miał coś wyrzucić zastanów się, czy nie można by czegoś z nich zrobić. I oczywiście daj znać – z przyjemnością wesprzemy Twój projekt!

zegar

Design

Design

Pozwalam sobie twierdzić, że żadna inna metoda wytwarzania nie daje tyle możliwości kreacji co druk 3D.

Najprostszy przedmiot, jak wazon czy breloczek, może być jedyny w swoim rodzaju – to Ty decydujesz o kształcie, kolorze i wykończeniu.

Nie przejmuj się, jeżeli modelowanie 3D jest dla Ciebie czarną magią – z chęcią pomogę!