Projekt wieczór: epizod 1 – ekopudełko

Jeden wieczór. Zdarza się, że to tylko dwie, trzy godziny. Innym razem to co robimy wieczorem przeciągnie się do późnych godzin nocnych. Ale co z tym czasem zrobić? Pomysłów tyle, co i zainteresowanych ludzi. Film, książka, impreza, kolacja we dwoje…

Są nawet tacy, którzy o pomoc proszą wujka Googla. Zapytań jest wystarczająco dużo, żeby sprawdzić wyniki w Google Trends! Najwyraźniej dylemat ten męczy nas w czasie cieplejszych miesięcy – w grudniu Rodacy nie mają takiego problemu.

Ja natomiast, gdy zdarzy mi się wolny wieczór – staram się coś stworzyć. Często nic z tego nie wychodzi, ale jak już wyjdzie… to jest się czym pochwalić 😉

Na początku sierpnia moja Lepsza Połowa wpadła na pomysł wyklejenia ściany w jednym z pokoi fototapetą. Zakup przyszedł w formie dwóch rolek zabezpieczonych kawałkiem tekturowej tuby. Tapetowanie się udało, a po wszystkim, poza dumą z sukcesu, została mi w ręku wspomniana tuba. I co? Wyrzucić? Tak na śmietnik? Nie… zrobię z niej pudełko!

Jak pomyślałem, tak zrobiłem. Jeszcze tylko rzut oka na Thingiverse – tam oczywiście ktoś już na to wpadł. Trochę po swojemu, trochę inspirując się dokonaniami innych (trzech) designerów, przygotowałem dwa kapsle z logo 3Doit.pl. Pomierzyłem suwmiarką po Dziadku, godzina rysowania, i prawie koniec. Teraz tylko plik na kartę sd, karta do drukarki i czas spać. A rano…

Rano kapsle gotowe. Wystarczy związać elastycznym kawałkiem sznurka i… sukces! W tak przygotowanym pudełku idealnie zmieszczą się ekologicznie kostki do zmywarki, albo co tylko tam sobie człowiek wymyśli.

Idąc za ciosem – jak mi się następnym razem skończy folia aluminiowa (bo papier toaletowy to chyba trochę przesada), to zrobię sobie pudełeczka na śrubki, gwoździe, wkręty…;)

I tak kończy się historia pierwszego wieczornego projektu. Kto wie co przyniesie kolejny?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *