Żegnaj korporacjo

Po wpisaniu w Google hasła „rzucić korpo” dostajemy w odpowiedzi blisko sto tysięcy wyników. Być może z czasem ten wpis również znajdzie się wśród nich. Lecz jeżeli myślisz, że za chwilę przeczytasz kolejną historię z cyklu „rzucił korpo, wyjechał paść owce w Bieszczady i odnalazł szczęście”, to niestety jesteś w błędzie. Czytaj dalej Żegnaj korporacjo

3D tuning

Rozpoczęły się wakacje! Ci z nas, których dzieciństwo przypadało na lata 80 – 90 poprzedniego stulecia pamiętają zapewne zabiegi i gadżety, bez których żaden „poważny” rower nie mógł się obyć. Bardziej sentymentalnym zakręci się łezka w oku, gdy powspominają Wigry 3 i pierwszy tuning, polegający na zdjęciu z niego wszystkiego, co zbędne. I tak poczciwy składak, już bez bagażnika i błotników, nabierał crossowego charakteru – chociaż wtedy takich określeń mało kto używał. Rower miał być fajny, rozpoznawalny i inny niż u kolegi. Czytaj dalej 3D tuning